21 LUTEGO
PIĄTEK, Dzień powszedni EWANGELIA - Mk 8, 34–9, 1 (Prawdziwi uczniowie Jezusa) Jezus przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je. MEDYTACJA Wiele spraw składa się na nasze codzienne zabieganie. Wyzwania w pracy lub szkole, troska o zdrowie, dobre wyżywienie, zakupy, finanse, komunikacja, to tylko niektóre z wysiłków podejmowanych przez nas każdego dnia... Gdzieś pomiędzy tymi wszystkimi mocno absorbującymi sprawami czasami próbują przebijać się promienie naszych najskrytszych pragnień, najgłębszych wartości i marzeń. To może być troska o najbliższych, nasze pragnienie służby innym, tęsknota za miłością, za Bogiem, za Jego pięknem, dobrem i prawdą. Spróbujmy poszukać i nazwać to, co nosimy ukryte głęboko w sobie... Zwróćmy uwagę, że nawet jeśli przytłacza nas wiele spraw, to najgłębsze obszary naszego serca są naznaczone pięknymi i dobrymi pragnieniami. To mogą być znaki królestwa Bożego, które nosimy w sobie. Dzięki tym pragnieniom, tęsknotom i marzeniom nasze poświęcenia, wysiłek i przekraczanie siebie nabierają nowego sensu... "Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje" (Mk 8, 34)... Wziąć swój krzyż znaczy zgodzić się na samozaparcie, aby dać Bogu pierwszeństwo. Krzyżem jest też trud pracy, niewygodny człowiek, niezrozumienie, choroba, walka z wadami, niepowodzenie. Spontanicznie wzbraniamy się przed krzyżem, ale jeśli Bóg daje krzyż, to daje też siłę do jego podjęcia... Jezus ukazuje tożsamość ucznia i stawia przed nim wielkie wymagania. Ten, kto chce ‘pójść za Nim’ musi ‘zaprzeć się siebie’, ‘wziąć swój krzyż’ i ‘naśladować Pana’. Taka postawa definiuje chrześcijanina... Uczeń, przywołany przez Pana wraz z tłumem, odkrywa, że jest częścią tego tłumu, myśli po ludzku. Bycie uczniem nie jest jakimś anonimowym aktem zbiorowiska ludzkiego. Jest aktem wolności osobistej, podjętą z własnej woli decyzją, co do kierunku swojego życia i dawanego świadectwa. Uczniowie mogli mieć różne oczekiwania i wyobrażenia tego pójścia za Panem. Teraz już wiedzą i nie jest to łatwa perspektywa... Mamy instynkt samozachowawczy, ale ‘ocalenie życia’ nie jest wystarczające, jeśli nie mamy perspektywy ‘dla czego’, a raczej ‘dla Kogo’ chcemy żyć. Zyskanie rzeczy, bogactwa, możliwości bez zyskania najwyższej wartości ostatecznie stanowi iluzję i stratę. Prawdziwym zyskiem życiowym jest ‘poznanie Jezusa Chrystusa’... Chrześcijaństwo nie zawsze daje chwile przyjemne, miłe, bez wymagań, bo jego elementem jest krzyż. Ważnym momentem w życiu chrześcijanina jest uznanie, doświadczenie, że różnorodne krzyże, które najczęściej nas przekraczają, jednocześnie nas uszlachetniają, prowadząc ku Bogu i bliźnim... Doświadczenia krzyża prowadzą do momentu, w którym dzięki zmaganiu się z nimi, zaczynamy bardziej miłować, przebaczamy, pokorniejemy, stajemy się bardziej cierpliwi, wprowadzamy pokój i jedność, pomagamy. Bez krzyża, jak mówi Jezus, nie ma dojrzałego chrześcijaństwa... Budowanie wspólnoty bez Boga jest nietrwałe i prowadzi do niezgody. Kiedy myślimy, że sami możemy kierować naszym życiem bez modlitwy i Bożego prowadzenia, budujemy własne ‘wieże Babel’. Gdy w relacjach stawiamy na dominację, a nie na wzajemne zrozumienie i szacunek, wprowadzamy podziały. Kiedy gonimy za sukcesem, bogactwem lub sławą, kosztem relacji z rodziną i bliskimi, stawiamy siebie ponad wszystko... Branie swojego krzyża nie oznacza cierpiętnictwa ani codziennie ponurej miny czy posępnego stylu bycia. Jezus daje uczniom konkretną instrukcję, na czym polegają ewangeliczne niesienie krzyża i strata życia... Pójście za Jezusem wymaga zaparcia się siebie, więc nie można jednocześnie iść za Nim i wpatrywać się w siebie, trzeba wybrać jeden kierunek, w przeciwnym razie szybko się przewrócimy... Należy przestrzegać zalecenia Jezusa: „weź swój krzyż”, czyli wziąć trudności, zmagania, które dzisiaj składają się na naszą codzienność... Tylko Jezus wie, jak nieść krzyż, by był on bramą do życia. Naśladować Go to po prostu przyjąć to, co jest i nieść z zaufaniem, bez narzekania i hałasu wokół siebie... ...Jezu, proszę o odwagę i hojność w podążaniu za Tobą, za Tym, który wymaga... Proszę o łaskę nie bycia głuchym na Twoje wołanie... Dziękuję za zaproszenie mnie do ‘tracenia swojego życia’ dla Ciebie i Twojej Ewangelii... KOMENTARZ AI (Sztucznej Inteligencji) do Ewangelii Mk 8, 34–9, 1, Prawdziwi uczniowie Jezusa Fragment Mk 8, 34–9, 1 zawiera istotne przesłania dotyczące bycia prawdziwym uczniem Jezusa, które można zinterpretować na kilku poziomach. Kluczowe przesłania 1. Danie siebie 2. Wzięcie krzyża 3. Naśladowanie Jezusa 4. Zyskanie i utrata 5. Wstyd i chwała Interpretacje 1. Asceza i walka duchowa 2. Nadzieja zmartwychwstania 3. Świadectwo życia Podsumowując, fragment Mk 8, 34–9, 1 ukazuje, że bycie prawdziwym uczniem Jezusa to nie tylko kwestia wiary, ale także konkretnego działania, ofiary -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- FRIDAY, Weekday GOSPEL - Mk 8:34–9:1 (True disciples of Jesus) Jesus called the crowd to himself along with his disciples and said to them, "If anyone desires to come after me, let him deny himself, and take up his cross, and follow me. For whoever desires to save his life will lose it; and whoever loses his life for my sake and the gospel's will save it. MEDITATION Many things make up our daily busyness. Challenges at work or school, concern for health, good food, shopping, finances, communication, these are just some of the efforts we make every day... Somewhere between all these very absorbing matters, sometimes the rays of our most secret desires, deepest values ??and dreams try to break through. It may be concern for our loved ones, our desire to serve others, our longing for love, for God, for His beauty, goodness and truth. Let us try to look for and name what we carry hidden deep within ourselves... Let us notice that even if we are overwhelmed by many things, the deepest areas of our hearts are marked by beautiful and good desires. These may be signs of the kingdom of God that we carry within us. Thanks to these desires, longings and dreams, our sacrifices, efforts and self-transcendence take on a new meaning... "If anyone would come after me, let him deny himself, take up his cross and follow me" (Mark 8:34)... Taking up one's cross means agreeing to self-denial in order to give God priority. The cross is also the hardship of work, an uncomfortable person, misunderstanding, illness, the struggle with defects, failure. We spontaneously refuse the cross, but if God gives the cross, he also gives the strength to take it up... Jesus reveals the identity of the disciple and places great demands on him. The one who wants to 'follow him' must 'deny himself', 'take up his cross' and 'follow the Lord'. Such an attitude defines a Christian... The disciple, summoned by the Lord along with the crowd, discovers that he is part of this crowd, thinks like a human being. Being a disciple is not some anonymous act of a human group. It is an act of personal freedom, a decision made of one's own free will regarding the direction of one's life and the witness given. The disciples could have had different expectations and ideas about following the Lord. Now they know and it is not an easy prospect... We have an instinct for self-preservation, but 'saving one's life' is not enough if we do not have a perspective of 'for what', or rather 'for Whom' we want to live. Gaining things, wealth, opportunities without gaining the highest value ultimately constitutes an illusion and a loss. The true gain in life is 'knowing Jesus Christ'... Christianity does not always provide pleasant, nice moments without demands, because its element is the cross. An important moment in the life of The experiences of the cross lead to the moment when, thanks to struggling with them, we begin to love more, forgive, humble ourselves, become more patient, introduce peace and unity, help. Without the cross, as Jesus says, there is no mature Christianity... Building a community without God is unstable and leads to discord. When we think that we can direct our lives ourselves without prayer and God's guidance, we build our own 'towers of Babel'. When we focus on domination in relationships, and not on mutual understanding and respect, we introduce divisions. When we chase success, wealth or fame, at the expense of relationships with family and loved ones, we put ourselves above everything... Taking up our cross does not mean suffering or a gloomy face every day or a gloomy lifestyle. Jesus gives his disciples specific instructions on what the Gospel carrying of the cross and the loss of life consist of... Following Jesus requires self-denial, so you cannot follow Him and look at yourself at the same time, you have to choose one direction, otherwise you will quickly fall... You should follow Jesus' recommendation: "take up your cross", that is, take up the difficulties, struggles that today make up our everyday life... Only Jesus knows how to carry the cross so that it is the gateway to life. Imitating Him is simply accepting what is and carrying it with trust, without complaining and noise around you... ...Jesus, I ask for courage and generosity in following You, the One who demands... I ask for the grace not to be deaf to Your call... Thank you for inviting me to ‘lose my life’ for You and Your Gospel... AI (Artificial Intelligence) COMMENTARY on the Gospel of Mark 8:34–9:1, True Disciples of Jesus The passage from Mark 8:34–9:1 contains important messages about being a true disciple of Jesus, which can be interpreted on several levels. Key Messages 1. Giving of Self 2. Taking up the Cross 3. Following Jesus 4. Gain and Loss 5. Shame and Glory Interpretations 1. Asceticism and spiritual struggle 2. The hope of resurrection 3. The witness of life In summary, the passage from Mark 8:34–9:1 shows that being a true disciple of Jesus is not only a matter of faith, but also of concrete action, sacrifice, and willingness to face difficulties in the name of Christ.
|