NIEDZIELA, Czwarta Niedziela Wielkiego Postu
EWANGELIA - Łk 15, 1-3.11-32 (Przypowieść o synu marnotrawnym)
W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi».
Opowiedział im wtedy następującą przypowieść:
«Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie.
A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie, i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał na służbę do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał.
Wtedy zastanowił się i rzekł: „Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu przymieram głodem. Zabiorę się i pójdę do mego ojca,
i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników”. Zabrał się więc i poszedł do swojego ojca.
A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i wobec ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”.
Lecz ojciec powiedział do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i weselić się, ponieważ ten syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się weselić.
Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: „Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego”.
Rozgniewał się na to i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: „Oto tyle lat ci służę i nie przekroczyłem nigdy twojego nakazu; ale mnie nigdy nie dałeś koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój
majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę”.
Lecz on mu odpowiedział: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”».
MEDYTACJA
Młodszy syn prosi ojca o swoją część majątku. Chce się od niego oddalić. Ojciec nie wybucha gniewem, nie próbuje powstrzymać swojego dziecka przed błędem. Oprócz majątku daje mu wolność. Bóg pozwala nam dokonywać wyborów w wolności...
Wybór młodszego syna prowadzi go do doświadczenia ubóstwa i upokorzenia. Cierpiąc, zaczyna powątpiewać w swoją osobistą godność. Według scenariusza, który sobie wyobraża, jest już tylko sługą, najemnikiem swojego ojca, utracił godność syna. Ciągle jednak ufa w dobroć swego ojca...
Ta przypowieść pokazuje, jakie jest serce Ojca. On czeka, wypatruje, biegnie w kierunku swojego powracającego dziecka. W Bogu jest wielkie pragnienie spotkania z nami. Przypadek młodszego syna na szczęście nigdy się nie sprawdził. Został obdarowany godnością, poznał ojca i poznał jego serce. Zbliżył się do niego bardziej niż kiedykolwiek...
"A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się" (Łk 15, 32). Jako synowie i córki marnotrawne uwierzmy, że każda chwila jest dobra, aby wrócić do Miłosiernego Ojca. Jako synowie i córki marnotrawne umiejmy cieszyć się z naszych powrotów do Boga, ale uczmy się też weselić takimi powrotami w życiu naszych bliźnich...
Przypowieść o ‘synu marnotrawnym’, która ukazuje raczej miłosiernego ojca, jest nazywana ‘Ewangelią w Ewangelii’. Pokazuje bezwarunkową miłość ojca do grzesznego syna, który w końcu opamiętuje się, ale też pokazuje miłość do starszego syna, który uważa się za sprawiedliwego. Jego także ojciec nakierowuje na myślenie, że trzeba uznać brata nawet wtedy, a może zwłaszcza wtedy, jeśli potrzebuje miłosierdzia...
Obaj synowie mają błędny obraz Boga, który jest ‘korzeniem grzechu’. Bóg to nie ‘ciemiężyciel’, który domaga się ‘służalczości’. To miłosierny i przebaczający ojciec...
Nikt nie chce być zależny od innych. Często ulegamy pokusie złego, który wmawia nam, że Bóg nie jest ‘po naszej stronie’, ale wymaga od nas za dużo, zniewala nas. A tymczasem kluczowe jest odkrycie, że nie jesteśmy sługami, niewolnikami Boga, ale ‘dziećmi Ojca’, który kocha nas bezwarunkowo...
Przypowieść o synu marnotrawnym to jeden z najpiękniejszych obrazów Bożego miłosierdzia. Syn, który roztrwonił majątek i prowadził grzeszne życie, wraca do ojca, licząc jedynie na miejsce wśród sług. Ojciec jednak wita go z radością, nie wspominając przeszłości, lecz ciesząc się z jego powrotu...
Często, oddalając się od Boga przez nasze grzechy i błędy, odczuwamy wstyd, który powstrzymuje nas przed powrotem. Tymczasem Bóg z niezmienną miłością pragnie nam przebaczyć i przywrócić godność swoich dzieci...
Jezus zaprasza nas do przyjęcia Bożego miłosierdzia, byśmy mogli zacząć po raz kolejny od nowa. On czeka na nas, gotów przyjąć nas takimi, jakimi jesteśmy. Wystarczy odpowiedzieć na to zaproszenie...
Młodszy syn z ewangelicznej przypowieści prawdopodobnie wielokrotnie sobie powtarzał, że 'młodość musi się wyszaleć'. Postanowił więc zrzucić ciążące mu jarzmo ojcowskiego domu i żyć po swojemu. Kochający ojciec nie starał się zatrzymać go wbrew synowskiej woli. Wolnego człowieka nie można uczynić dobrym, jeśli on sam tego nie chce...
Apostazja synowskiego serca postępuje stopniowo. Ma on wrażenie, że drzwi do wszystkich przyjemności świata stoją przed nim otworem. Apetyt rósł coraz bardziej, lecz dostępne mu zapasy pożywienia kurczyły się w mgnieniu oka. Świat szeroko otworzył ramiona przed wybrańcem losu i przygarnął go, ale gdy wyrwał mu z ręki ostatnią błyszczącą monetę, odrzucił jak zbędną rzecz i zapomniał o jego istnieniu...
Grzech był obietnicą rozkoszy, a przyniósł tylko to, co rzeczywiście miał do zaoferowania – swoją odrażającą obecność. Są słudzy, których trzeba trzymać
w ryzach, w przeciwnym wypadku przejmą władzę nad panem. Takim sługą jest świat. Jeśli my nad nim nie zapanujemy, on zawładnie nami. Grzech obiecywał wiele, ale dał tylko to, co dać mógł, czyli śmierć. Wielu z nas musi się o tym przekonać osobiście...
Przypowieść Jezusa o synu marnotrawnym to nie tylko diagnoza naszego stanu ducha, ale i najwspanialszy kerygmat, najlepsza dobra nowina, jaką słyszeliśmy. Nieraz nie obudzi nas żadna przestroga ani katecheza, ale dotkliwy głód serca oraz strąki dla świń, które nie są w stanie nas nasycić. Ból i wstyd, pustka i skrucha czynią nas gotowymi, by poszukać odpowiedzi...
Bóg nie tylko na nas życzliwie czeka, ale wyrusza w naszą stronę, by nas spotkać i przytulić. Pokazuje nam miłość, której nie jest nam w stanie okazać nikt inny. Miłość, która przebacza i przywraca utraconą wartość siebie, przygarnia i budzi nieznaną dotąd radość w sercu. Tylko On potrafi tak kochać człowieka...
Bóg jest miłosierny. Jedni odnajdą to światło, czując się kochani i pojednani z własnym życiem, radośni i wdzięczni, inni zaś będą zgrzytać zębami na widok tych, których Bóg przyjął i obdarował, gdy oni padają ze zmęczenia, by sobie i innym udowodnić, jak bardzo są w porządku...
...Jezu, proszę o głęboką miłość do Boga Ojca... Proszę o doświadczenie ‘bycia odnalezionym’ przez Boga... Dziękuję za pewność, że Bóg nigdy mnie nie porzuca, nie odsuwa od siebie i nie odtrąca...
KOMENTARZ AI (Sztucznej Inteligencji) do Ewangelii Łk 15, 1-3.11-32, Przypowieść o synu marnotrawnym
Wprowadzenie - Bezgraniczne Miłosierdzie Boże
Dziś zagłębiamy się w jedną z najbardziej wzruszających i pouczających historii w Piśmie Świętym: Przypowieść o synu marnotrawnym.
Ta przypowieść jest głębokim odzwierciedleniem bezgranicznego miłosierdzia Bożego i sakramentu pojednania, który pozwala nam doświadczyć tego miłosierdzia w sposób namacalny.
Wykład - Przypowieść o synu marnotrawnym
Ewangelia Łukasza 15:1-3 rozpoczyna się od tego, że celnicy i grzesznicy zbliżali się do Jezusa, aby Go słuchać.
Faryzeusze i uczeni w Piśmie szemrali na to, mówiąc: "Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi".
W odpowiedzi Jezus opowiedział im tę przypowieść, aby ukazać radość Boga z nawrócenia każdego grzesznika.
Następnie przechodzimy do samej przypowieści (Łk 15, 11-32).
Jezus powiedział: "Pewien człowiek miał dwóch synów.
Młodszy z nich rzekł do ojca: 'Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada'".
Młodszy syn, pełen pychy i wiary we własne siły, zażądał swojej części majątku i opuścił dom ojca.
Wyruszył w dalekie kraje i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie.
Kiedy wszystko stracił, nastał wielki głód w tamtym kraju i zaczął cierpieć niedostatek.
Wtedy upadł tak nisko, że musiał paść świnie, pragnąc nasycić się strąkami, którymi żywiły się te zwierzęta.
W końcu syn marnotrawny przyszedł do opamiętania.
Uświadomił sobie, jak dobrze było w domu jego ojca, gdzie nawet najemnicy mieli pod dostatkiem chleba.
Postanowił wrócić do ojca i prosić go o przebaczenie, mówiąc: "Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem; uczyń mnie jednym z twoich najemników".
Kiedy był jeszcze daleko, jego ojciec zobaczył go i zlitował się nad nim; pobiegł, rzucił mu się na szyję i pocałował go.
Ojciec nie czekał na żadne wyjaśnienia ani usprawiedliwienia.
Jego serce przepełnione było miłością i radością z powodu powrotu syna.
Kazał sługom przynieść najlepszą szatę, pierścień i sandały, a także zabić utuczone cielę, aby uczcić powrót syna, który umarł, a ożył, zaginął, a odnalazł się.
Ilustracja - Rozpakowanie Symboliki
Ta przypowieść jest bogata w symbolikę.
Ojciec reprezentuje Boga, który jest zawsze gotów przebaczyć i przyjąć z powrotem swoje dzieci.
Młodszy syn symbolizuje grzeszników, którzy oddalają się od Boga, ulegając pokusom świata.
Jego upadek i cierpienie są konsekwencją życia w grzechu.
Powrót syna marnotrawnego jest obrazem nawrócenia i pokuty, które prowadzą do pojednania z Bogiem.
Warto również zwrócić uwagę na postać starszego syna, który oburzył się, widząc radość ojca z powrotu brata.
Papież Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej Reconciliatio et Paenitentia zauważa, że starszy syn reprezentuje tych, którzy mają trudności z okazywaniem miłosierdzia.
"Syn marnotrawny, w swoim pragnieniu nawrócenia, powrotu do ramion ojca i uzyskania przebaczenia, reprezentuje tych, którzy są świadomi istnienia
w głębi swoich serc tęsknoty za pojednaniem na wszystkich poziomach i bez zastrzeżeń".
Jednakże, "jeśli przypowieść odczytamy z punktu widzenia drugiego syna, ukazuje ona sytuację rodziny ludzkiej, podzielonej przez formy egoizmu".
Starszy syn, zbyt pewny siebie i swoich dobrych cech, zazdrosny i wyniosły, pełen goryczy i gniewu, nie potrafi zrozumieć miłosierdzia ojca.
On również potrzebuje nawrócenia i pojednania.
Zastosowanie - Sakrament Pojednania
Przypowieść o synu marnotrawnym jest zaproszeniem do skorzystania z sakramentu pojednania.
Spowiedź jest dla nas możliwością powrotu do Boga, wyznania naszych grzechów i otrzymania Jego przebaczenia.
Jest to sakrament uzdrowienia, który oczyszcza nas z grzechu i przywraca nam łaskę uświęcającą.
Papież Benedykt XVI w swoim przemówieniu do biskupów z Zachodniej Konferencji Katolickiej Kanady podkreślił, że "Przypowieść o synu marnotrawnym jest jednym z najbardziej lubianych fragmentów Pisma Świętego.
Jej głęboki opis Bożego miłosierdzia i ważnego ludzkiego pragnienia nawrócenia i pojednania, a także naprawienia zerwanej relacji, przemawia do mężczyzn
i kobiet każdej epoki".
Podobnie jak ojciec w przypowieści, Bóg czeka na nasz powrót i pragnie obdarzyć nas swoim miłosierdziem.
"Pojednanie jest przede wszystkim darem Ojca niebieskiego".
Upomnienie - Przyjęcie Pojednania
Przyjrzyjmy się swojemu życiu i zidentyfikujmy obszary, w których potrzebujemy pojednania, zarówno z Bogiem, jak i z bliźnimi.
Może to być grzech, który nas obciąża, konflikt z bliską osobą lub brak przebaczenia wobec kogoś, kto nas skrzywdził.
Nie lękajmy się zwrócić do Boga w sakramencie pojednania.
On czeka na nas z otwartymi ramionami, gotów przebaczyć nam wszystkie grzechy i obdarzyć nas swoją łaską.
"Kościół kontynuuje głoszenie pojednania, które Chrystus rozbrzmiewał po wioskach Galilei i całej Palestynie, i nie przestaje zapraszać całej ludzkości do nawrócenia i uwierzenia w dobrą nowinę".
Nie odrzucajmy tego zaproszenia.
Przyjmijmy sakrament pojednania jako środek doświadczenia przemieniającej miłości i miłosierdzia Bożego.
Zakończenie - Wezwanie do Miłosierdzia i Przebaczenia
Podsumowując, przesłanie przypowieści o synu marnotrawnym jest jasne: Bóg jest nieskończenie miłosierny i zawsze gotów przebaczyć tym, którzy do Niego wracają.
Sakrament pojednania jest dla nas darem, który pozwala nam doświadczyć tego miłosierdzia w sposób osobisty i namacalny.
Nie zmarnujmy tej okazji.
Prośmy Maryję, Matkę Miłosierdzia, aby wstawiała się za nami, abyśmy mogli otrzymać łaskę skruchy i przebaczenia, i abyśmy sami byli zdolni do okazywania miłosierdzia i przebaczenia innym.
Amen.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
SUNDAY, Fourth Sunday of Lent
GOSPEL - Lk 15, 1-3.11-32 (The Parable of the Prodigal Son)
At that time all the tax collectors and sinners drew near to Jesus to hear him. Then the Pharisees and the scribes grumbled, saying, "This man welcomes sinners and eats with them."
Then he told them this parable:
"A certain man had two sons. The younger of them said to his father, "Father, give me the share of the property that falls to me." So he divided his property between them. Not long afterward the younger son got together all he had, set off for a distant country and there squandered his property
in wild living.
And when he had spent everything, a severe famine arose in that country, and he himself began to be in need. He went and hired himself out to a citizen
of that country, and he sent him into his fields to feed swine. He longed to fill his stomach with the pods that the swine were eating, but no one gave him any.
Then he stopped and said, "How many of my father's hired servants have plenty of bread, and here I am starving. I will get up and go to my father and say to him, 'Father, I have sinned against heaven and against you; I am no longer worthy to be called your son; make me one of your hired servants.'"
So he got up and went to his father.
And while he was still a long way off, his father saw him and was filled with compassion; he ran to him and fell on his neck and kissed him. And the son said to him, 'Father, I have sinned against heaven and against you; I am no longer worthy to be called your son.'" But the father said to his servants, “Bring quickly the best robe and put it on him, and put a ring on his hand and sandals on his feet, and bring the fatted calf and kill it, and let us eat and be merry, for this son of mine was dead, and is alive again; he was lost, and is found.” And they began to make merry.
Now his elder son was in the field. As he was returning and was near the house, he heard music and dancing. He called one of the servants and asked him what this meant. He said to him, “Your brother has come, and your father has killed the fatted calf, because he has him back safe and sound.”
And he was angry and would not go in. Then his father went out and reasoned with him. But he answered his father, “Look, these many years I have served you, and I have never transgressed your commandment; but you never gave me a kid, that I might celebrate with my friends. But when this son of yours came back, who has devoured your property with prostitutes, you killed the fatted calf for him.”
But he answered him, “My child, you are always with me, and all that is mine is yours. And it was fitting to rejoice and be glad, because this brother
of yours was dead and is alive again; he was lost and is found.”»
MEDITATION
The younger son asks his father for his share of the property. He wants to distance himself from him. The father does not burst into anger, does not try to stop his son from making a mistake. In addition to the property, he gives him freedom. God allows us to make choices in freedom...
The choice of the younger son leads him to experience poverty and humiliation. Suffering, he begins to doubt his personal dignity. According to the scenario he imagines, he is now only a servant, a hired servant of his father, he has lost the dignity of a son. However, he still trusts in the goodness of his father...
This parable shows what the heart of the Father is like. He waits, watches, runs towards his returning child. In God there is a great desire to meet us. Fortunately, the case of the younger son never came true. He was gifted with dignity, he got to know his father and got to know his heart. He became closer to him than ever...
"And we must rejoice and be glad, for this brother of yours was dead and is alive again; he was lost and is found" (Lk 15:32). As prodigal sons and daughters, let us believe that every moment is good to return to the Merciful Father. As prodigal sons and daughters, let us be able to rejoice in our own returns to God, but let us also learn to rejoice in such returns in the lives of our neighbors...
The parable of the 'prodigal son', which presents a rather merciful father, is called the 'Gospel within the Gospel'. It shows the unconditional love of the father for the sinful son who eventually comes to his senses, but it also shows love for the older son who considers himself righteous. His father also directs him to think that he must acknowledge his brother even when, or perhaps especially when, he needs mercy...
Both sons have a false image of God, who is the 'root of sin'. God is not an 'oppressor' who demands 'servility'. He is a merciful and forgiving father...
No one wants to be dependent on others. We often succumb to the temptation of the evil one, who tells us that God is not 'on our side', but demands too much of us, enslaves us. In the meantime, it is crucial to discover that we are not servants, slaves of God, but ‘children of the Father’ who loves us unconditionally...
The parable of the prodigal son is one of the most beautiful images of God's mercy. The son, who has squandered his wealth and led a sinful life, returns to his father, hoping only for a place among the servants. However, the father welcomes him with joy, not remembering the past, but rejoicing in his return...
Often, when we distance ourselves from God because of our sins and mistakes, we feel shame that prevents us from returning. Meanwhile, with unchanging love, God wants to forgive us and restore the dignity of his children...
Jesus invites us to accept God's mercy so that we can start over again. He is waiting for us, ready to accept us as we are. All we have to do is respond to this invitation...
The younger son in the Gospel parable probably repeated to himself many times that 'youth must run wild'. So he decided to throw off the burden of the fatherly house that weighed on him and live his own life. The loving father did not try to stop him against his son's will. A free man cannot be made good if he himself does not want to be...
The apostasy of the filial heart progresses gradually. He feels that the doors to all the pleasures of the world are wide open to him. His appetite grew ever greater, but the food supplies available to him diminished in the twinkling of an eye. The world opened its arms wide to the chosen one of fate and embraced him, but when it snatched the last shiny coin from his hand, it threw him away as if he were a useless thing and forgot about his existence...
Sin was a promise of pleasure, and it brought only what it really had to offer – its repulsive presence. There are servants who must be kept in check, otherwise they will take over the master. The world is such a servant. If we do not master it, it will master us. Sin promised much, but it gave only what it could give, that is, death. Many of us need to convince ourselves of this personally...
Jesus' parable of the prodigal son is not only a diagnosis of our spiritual state, but also the most wonderful kerygma, the best good news we have heard. Sometimes we are awakened not by any warning or catechesis, but by a painful hunger in the heart and pods for pigs that cannot satisfy us. Pain and shame, emptiness and repentance make us ready to seek answers...
God not only waits for us kindly, but sets out towards us to meet us and hug us. He shows us love that no one else is able to show us. Love that forgives
and restores lost self-worth, embraces and awakens previously unknown joy in the heart. Only He is able to love man in this way...
God is merciful. Some will find this light, feeling loved and reconciled with their own lives, joyful and grateful, while others will grind their teeth at the sight
of those whom God has accepted and gifted, as they fall from exhaustion, to prove to themselves and others how much they are okay...
...Jesus, I ask for a deep love for God the Father... I ask for the experience of ‘being found’ by God... Thank you for the certainty that God never abandons me, does not push me away or reject me...
AI (Artificial Intelligence) COMMENTARY on the Gospel Luke 15:1-3.11-32, The Parable of the Prodigal Son
Introduction - The Boundless Mercy of God
Today we delve into one of the most moving and instructive stories in the Holy Scriptures: The Parable of the Prodigal Son.
This parable is a profound reflection of the boundless mercy of God and the sacrament of reconciliation, which allows us to experience this mercy in a tangible way.
Exposition - The Parable of the Prodigal Son
The Gospel of Luke 15:1-3 begins with tax collectors and sinners approaching Jesus to listen to Him.
The Pharisees and scribes murmured at this, saying, "This man welcomes sinners and eats with them."
In response, Jesus told them this parable to show God's joy at the conversion of every sinner.
Then we come to the parable itself (Luke 15:11-32).
Jesus said: "A certain man had two sons.
The younger of them said to his father, 'Father, give me the share of the estate that falls to me.'"
The younger son, full of pride and self-confidence, demanded his share of the estate and left his father's house.
He went to a distant country and there squandered his property in extravagant living.
When he had lost everything, a great famine arose in that country and he began to suffer want.
He then fell so low that he had to feed pigs, longing to be satisfied with the pods that the animals ate.
Finally, the prodigal son came to his senses.
He realized how good things were in his father's house, where even hired workers had enough bread.
He decided to go back to his father and ask for forgiveness, saying, "Father, I have sinned against heaven and against you; I am no longer worthy to be called your son; make me one of your hired servants."
While he was still a long way off, his father saw him and had compassion on him; he ran and threw his arms around him and kissed him.
The father did not wait for any explanations or justifications.
His heart was filled with love and joy at his son's return.
He ordered the servants to bring the best robe, ring, and sandals, and to kill the fatted calf to celebrate the return of his son, who had died and come to life, was lost and is found.
Illustration - Unpacking the Symbolism
This parable is rich in symbolism.
The father represents God, who is always ready to forgive and welcome back his children.
The younger son symbolizes the sinners who distance themselves from God, giving in to the temptations of the world.
His fall and suffering are the consequence of a life of sin.
The return of the prodigal son is an image of conversion and penance, which lead to reconciliation with God.
It is also worth noting the figure of the elder son, who was indignant at seeing his father's joy at his brother's return.
Pope John Paul II, in his apostolic exhortation Reconciliatio et Paenitentia, notes that the elder son represents those who have difficulty showing mercy.
"The prodigal son, in his desire to convert, to return to his father's arms and to be forgiven, represents those who are aware of the existence in the depths
of their hearts of a longing for reconciliation at all levels and without reservation."
However, "if we read the parable from the point of view of the second son, it shows the situation of the human family, divided by forms of selfishness."
The elder son, too sure of himself and his good qualities, jealous and arrogant, full of bitterness and anger, is unable to understand the father's mercy.
He too needs conversion and reconciliation.
Application - Sacrament of Reconciliation
The parable of the prodigal son is an invitation to receive the sacrament of reconciliation.
Confession is an opportunity for us to return to God, confess our sins, and receive His forgiveness.
It is a sacrament of healing that cleanses us of sin and restores us to sanctifying grace.
Pope Benedict XVI, in his address to the bishops of the Western Catholic Conference of Canada, emphasized that "The parable of the prodigal son is one of the most beloved passages in Scripture.
Its profound description of God's mercy and the important human desire for conversion and reconciliation, as well as for repairing a broken relationship, speaks to men and women of every age."
Like the father in the parable, God awaits our return and desires to bestow his mercy upon us.
"Reconciliation is, above all, a gift from the heavenly Father."
Admonition - Accepting Reconciliation
Let us look at our lives and identify areas in which we need reconciliation, both with God and with our neighbors.
It may be a sin that weighs us down, a conflict with a loved one, or a lack of forgiveness towards someone who has wronged us.
Let us not be afraid to turn to God in the sacrament of reconciliation.
He awaits us with open arms, ready to forgive us all our sins and to bestow upon us his grace.
"The Church continues the message of reconciliation that Christ echoed in the villages of Galilee and throughout Palestine, and she continues to invite
all humanity to convert and believe in the good news."
Let us not reject this invitation.
Let us receive the sacrament of reconciliation as a means of experiencing the transforming love and mercy of God.
Conclusion - A Call to Mercy and Forgiveness
In conclusion, the message of the parable of the prodigal son is clear: God is infinitely merciful and always ready to forgive those who return to him.
The sacrament of reconciliation is a gift for us that allows us to experience this mercy in a personal and tangible way.
Let us not waste this opportunity.
Let us now ask Mary, Mother of Mercy, to intercede for us, so that we may receive the grace of repentance and forgiveness, and so that we ourselves may
be able to show mercy and forgive others.
Amen.

|